Przejdź do treści
Hortorus

Florovit Nawóz do iglaków

Florovit Nawóz do iglaków to specjalistyczny preparat mineralny stworzony z myślą o ozdobnych roślinach iglastych, takich jak świerk, sosna, jodła, cis, modrzew, cyprys i inne. Zawiera starannie dobrane składniki odżywcze, które odpowiadają naturalnym potrzebom roślin iglastych.

Korzyści stosowania:

  • zapewnia intensywny wzrost i piękny wygląd iglaków
  • ogranicza przebarwienia igieł w okresie zimowym
  • wspiera zdrowy rozwój i prawidłowe ukorzenienie roślin

Sposób stosowania:

  • Drzewa i krzewy iglaste: w kwietniu, połowie czerwca i połowie sierpnia, rozsypać nawóz wokół rośliny (4–15 g/roślina w zależności od wieku i wielkości). Rośliny powyżej 1 m można nawozić jednorazowo wiosną (30–40 g/1 m wysokości).
  • Drzewa i krzewy liściaste: młode rośliny (do 1 m) – 5–10 g pod koronę wiosną, latem i przed jesienią; większe rośliny – jednorazowo 30–40 g/roślina.
  • Po rozsypaniu nawozu zaleca się obfite podlewanie.
  • 1 łyżka stołowa nawozu to ok. 15 g.

Florovit Nawóz do iglaków nadaje się również do zasilania innych drzew i krzewów, takich jak forsycje, migdałki, brzozy, klony, orzechy włoskie i laskowe.

transport w hortorusie

Jak dostarczamy rośliny

Transport
jakość klienta w hortorusie

Przekonaj się, co znaczy najwyższa jakość

Jakość
zbieraj punkty w Hortorusie

Sprawdź nasz program lojalnościowy

Punkty
opiekun klienta w hortorusie

Najczęściej zadawane pytania

Opiekun

Wasze opinie

Najlepsze centrum ogrodnicze w którym byłem polecam bardzo duży wybór bardzo miła i pomocna obsługa. Szymon K.

W Centrum Ogrodniczym Hortorus czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami — tylko zamiast zabawek, wszędzie wokół są rośliny, narzędzia i dekoracje, które aż proszą się, by zabrać je do mojego ogrodu(...) Asta

Moja wizyta w Hortorus – centrum ogrodniczym, które robi wrażenie. Jako pasjonat ogrodnictwa, odwiedzam różne sklepy w poszukiwaniu inspiracji i ciekawych roślin. Hortorus w Warszawie to miejsce, które naprawdę mnie zaskoczyło – i to pozytywnie. Paweł K.