Przejdź do treści
AZALEA 'HOMEBUSH' Azalia, Rododendron

Gatunek: AZALEA 'HOMEBUSH' Azalia, Rododendron

Pochodzenie: Azja

Wygląd: Jest to krzew liściasty o wyprostowanym, dość zwartym pokroju, osiągający zwykle od 1 do 1,5 metra wysokości. Liście są sezonowe, zielone w okresie wegetacji, jesienią przebarwiają się na żółto i czerwono, a na zimę opadają. Największą ozdobą są pełne, różowe kwiaty zebrane w duże, kuliste kwiatostany, które pojawiają się późną wiosną. Kwiaty mają formę „pomponów”, co nadaje roślinie bardzo dekoracyjny i wyrazisty wygląd.

Pielęgnacja: Azalia ‘Homebush’ najlepiej rośnie na stanowiskach słonecznych lub półcienistych, osłoniętych od wiatru. Wymaga gleby kwaśnej, próchnicznej, lekkiej i stale umiarkowanie wilgotnej. Nie toleruje przesuszenia ani podłoża wapiennego. W okresach suszy wymaga regularnego podlewania, najlepiej miękką wodą. Roślina jest dość mrozoodporna i dobrze zimuje w Polsce, jednak młode egzemplarze mogą wymagać okrycia w pierwszych latach uprawy. Cięcie nie jest konieczne, ale można usuwać przekwitłe kwiatostany, aby pobudzić roślinę do lepszego wzrostu.

Ciekawostka:

transport w hortorusie

Jak dostarczamy rośliny

Transport
jakość klienta w hortorusie

Przekonaj się, co znaczy najwyższa jakość

Jakość
zbieraj punkty w Hortorusie

Sprawdź nasz program lojalnościowy

Punkty
opiekun klienta w hortorusie

Najczęściej zadawane pytania

Opiekun

Wasze opinie

Najlepsze centrum ogrodnicze w którym byłem polecam bardzo duży wybór bardzo miła i pomocna obsługa. Szymon K.

Całą rodziną zaopatrujemy się w Hortorusie od przeszło dwudziestu lat... Tylko polecać!
Maciej K.

W Centrum Ogrodniczym Hortorus czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami — tylko zamiast zabawek, wszędzie wokół są rośliny, narzędzia i dekoracje, które aż proszą się, by zabrać je do mojego ogrodu(...) Asta

Moja wizyta w Hortorus – centrum ogrodniczym, które robi wrażenie. Jako pasjonat ogrodnictwa, odwiedzam różne sklepy w poszukiwaniu inspiracji i ciekawych roślin. Hortorus w Warszawie to miejsce, które naprawdę mnie zaskoczyło – i to pozytywnie. Paweł K.